Egon Morgenstern

Urodzony w 1914 roku w Karwinie. W 1939 roku uciekł do Polski. Na Litwie skazany na pięć lat łagru, które spędził w obozach w Peczorze i w Aktiubińsku. Od roku 1945 na wygnaniu w Kazachstanie. Nie mógł już wrócić do ojczyzny, pozostał na Litwie.

Urodził się 27 lipca 1914 roku jako czwarte z sześciorga dzieci w żydowskiej rodzinie we Frysztacie (obecnie część Karwiny). Ponieważ pochodził z ubogiego środowiska, już w wieku 14 lat zaczął uczyć się zawodu kelnera w hotelu Beránek w Nachodzie. Pracował tam aż do 1934 roku, później powrócił w rodzinne strony.

W roku 1936 rozpoczął obowiązkową służbę wojskową w armii czechosłowackiej. Najwięcej czasu spędził w twierdzy granicznej w Komárnie na granicy czechosłowacko-węgierskiej, gdzie pozostał aż do listopada 1938 roku. Po zajęciu południowej Słowacji przez Węgrów, w wyniku ustaleń pierwszego arbitrażu wiedeńskiego, wyjechał do rodziny w Brnie.

W czerwcu 1939 roku razem z siostrą Fanką i młodszym bratem Arminem zdecydowali o ucieczce przed nazistowskimi prześladowaniami do Polski. Granicę przekroczyli nielegalnie na Śląsku Cieszyńskim, wówczas zajętym przez Polskę, i dostali się aż do Krakowa. Egon w miejscowym konsulacie Czechosłowacji zgłosił się jako ochotnik do wojska i wystawiono mu odpowiednie dokumenty, aby mógł wyjechać do ZSRR. Kilka dni później, w tymczasowym mieszkaniu w Krakowie, jego i jego brata zaskoczyła policja, która szukała uciekinierów bez pozwolenia na pobyt. Egon zdążył jeszcze ukryć swojego brata Armina, sam jednak został zatrzymany i przewieziony do krakowskiego więzienia. Spędził tam kilka tygodni, wypuszczono go dopiero po wybuchu wojny jesienią 1939 roku. Został jednak bez dokumentów, które Polacy już mu nie wydali.

W związku z tym planował wyjechać do Rygi, a stamtąd dostać się przez Bałtyk do Szwecji. Na Łotwę niestety nie dotarł – w Dyneburgu (łot. Daugavpils) zatrzymała go lokalna policja, ponieważ nie miał ze sobą żadnych dokumentów. W tamtajszym więzieniu spedził kilka miesięcy, z czego pierwszy miesiąc w izolatce. W czerwcu 1940 roku kraje bałtyckie zostały zajęte przez Armię Czerwoną. Egon Morgenstern w miedzyczasie został przewieziony do Wilna, do osławionego więzienia na Łukiszkach. Tam został skazany przez takzwaną trójkę NKWD za nielegalne przekroczenie granicy i szpiegostwo na pięc lat Poprawczego Obozu Pracy.

Prawdopodobnie pod koniec marca 1941 roku został razem z innymi więźniami przetransportowany w bydlęcych wagonach (w każdym z nich upchnięto około 50 więźniów) w kierunku rzeki Peczory. Głównym zadaniem kompleksu obozów wokół Peczory (tzw. Peczorłagr) było wybudowanie długiej na kilka tysięcy kilometrów linii kolejowej z Kotłasu do Workuty. Po tygodniu nieznośnej podróży pociągiem, podczas której zginęło wielu więźniów, dotarł do Kotłasu, skąd musiał do rzeki Peczory dotrzeć pieszo. Prawie po miesiącu pieszej podóży dosztarli do miejsca, gdzie miał dopiero powstać obóz. Dlatego też więźniowie początkowo przebywali tynczasowo w ogromnych namiotach. Jedna grupa więźniów łagru wydobywała kamień w pobliskim kamieniołomie, druga ścinała drzewa w lesie, a trzecia wyrównywała trasę przyszłej linii kolejowej.

Ciężka praca w pobliskim kamieniołomie bez sprzętu ochronnego, zła dieta i trudne warunki klimatyczne szybko doprowadziły do wysokiej śmiertelnosci więźniów. Po pewnym czasie także Egon Morgenstern zaczął cierpieć na poważne problemy zdrowotne – z powodu ciężkich odmrożeń musiano mu nawet amputować palce lewej dłoni. Mimo pomocy współwięźniów miał stale niewystarczające wyniki w pracy, dlatego przeniesiono go do budowy linii kolejowej. Tam również nie spełniał podstawowych norm pracy, a co za tym idzie z powodu małych racji żywnościowych schudł aż 30 kilogramów.

W 1942 roku ogłoszono amnestię dla czechosłowackich więźniów w ZSRR, która jednak skazanego za szpiegowstwo Morgensterna nie obejmowała. Dzięki wstawiennictwu współwięźnia-lekarza został na szczęście przydzielony do pracy w Kazachstanie. Po ponad dwóch latach w Peczorłagrze został w kwietniu 1943 deportowany do obozu w Aktiubińsku (Aktobe), gdzie warunki do egzystencji były nieco lepsze. Tu skazani przeważnie pracowali przy nawożeniu stepowej ziemi.

Dwa lata później, w lipcu 1945 roku, został ostatecznie zwolniony z łagru. Jednocześnie otrzymał surowe ostrzeżenie, że nie może opuścić okolicy i musi regularnie zgłaszać się na policję. Podczas wygnania w Kazachstanie pracował najpierw jako kierowca w kombinacie rolniczym, a następnie w służbie geologicznej. Z wygnania udało mu się w końcu uciec, a różnymi zawiłymi drogami dotarł do Moskwy, gdzie zgłosił się do czechosłowackiej ambasady. Nawet wtedy, gdy otrzymał czechosłowacki paszport, nie mógł bez zgody sowieckich urzędników oraz bez wizy opuścić terytorium ZSRR. Nie pozostało mu nic innego, niż spróbować ułożyć sobie życie od nowa w Związku Radzieckim.

Z powodu ciągłego zainteresowania ze strony NKWD musiał często zmieniać miejsce zamieszkania i pracy. Pracował na przykład w Mołodecznie koło Mińska jako robotnik kolejowy, w Pastawach jako dniówkarz, a później jako technolog w gorzelni. Dyrektor gorzelni po pewnym czasie załatwił mu prawo stałego pobytu, a w 1958 roku przyznano mu także sowieckie obywatelstwo. Wówczas w końcu mógł zacząć poszukiwania swoich krewnych. Za pośrednictwem Czerwonego Krzyża udało mu się nawiązać kontakt z siostrą, a rok później w ZSRR odwiedził go brat, Richard. Zarówno rodzice, jak i jedna z jego sióstr zginęli podczas wojny w Oświęcimiu. Pozostałe rodzeństwo przeżyło jedynie dzięki szczęśliwym zbiegom okoliczności.

W 1960 roku Morgenstern mógł po raz pierwszy odwiedzić Czechosłowację, pozwolenia na pobyt stały jednak nie otrzymał. W tym samym roku przeprowadził się do Wilna. Aż do emerytury pracował tam jako malarz pokojowy. W roku 1991 zostął zrehabilitowany za bezprawne więzienie, a w 2002 roku przywrócono mu czeskie obywatelstwo.

Other videos


Wróć do pierwotnej orientacji tabletu lub